Jesień nadchodzi, więc już kosmetyki, które chcę Wam dzisiaj przedstawić w tym roku się nie przydadzą, ale za to już w przyszłym roku to na pewno :) Dzisiaj pod lupą trzy produkty do opalanie Lirene.
Jako pierwszy kosmetyk, który polubiłam najbardziej - Mineralna emulsja chroniąca przed słońcem:
Filtr mineralny zawiera cząsteczki, które pozostając na skórze (nie wnikają do wewnątrz) tworzą film ochronny, które stanowią barierę dla promieni UV. Działa na zasadzie rozproszenia promieniowania UV stąd nazwa filtry fizyczne. Ich działanie ochronne nie wiążę się z reakcjami chemicznymi tylko z fizycznym procesem odbijania światła. Ów filtr ma ładny, delikatny zapach, nie zapycha, ma dość lekką konsystencję, ale niestety pozostawia biały film na buzi. Jako ochrona przed słońcem spełnia swoje zadanie. Jest niedrogi i do tego całkiem wydajny. Ja na pewno jeszcze po niego sięgnę.
Drugi produkt to nawilżająco-odżywczy balsam do opalania:
Rzeczywiście nawilża skórę, która nawet po opalaniu nie jest wysuszona i szorstka. Dość wysoki filtr UVA i UVB chronią doskonale przed słońcem. Konsystencja jest dość lekka, zapachu nie wyczuwam. Bardzo podoba mi się to, że produkt jest ważny 18 miesięcy od otwarcia, więc jeśli na jedne wakację go nie zużyjemy możemy go jeszcze wykorzystać na następne lato. Cena niewielka, duża pojemność 200 ml, produkt przyjemny, polecam.
Ostatni produkt to ratunek po przedawkowaniu słońca:
Z tym produktem polubiłam się najmniej. Ma dziwny zapach, do tego w tego typu kosmetykach wolę lżejszą konsystencję, w postaci żelu, ten jest w formie mleczka-co prawda niezbyt gęstego ale jak dla mnie to nie to. Do tego wydaje mi się, że 150 ml produkt na popażenia słoneczne to za dużo, nie wiem czy ktoś zdąży wykorzystać ten produkt w 12 miesięcy. Czy spełnia swoją podstawową funkcję? Przynosi ulgę ale na chwilę, dopiero po kilku aplikacjach czuć różnicę. Producent pisze, że zapewnia uczucie przyjemnego chłodu - no niestety, ja żadnego chłodu nie czułam. Jak dla mnie produkt średni i tyle.
piątek, 13 września 2013
środa, 28 sierpnia 2013
Paczki niespodzianki od Dr Irena Eris
Witajcie, z początkiem lipca przyszła do mnie paczuszka od Dr Ireny Eris. Paczka była na tyle niespodziewana, że nie było mnie wtedy w domu, a nie miał kto odebrać, więc musiała prosić kuriera o odłożenie jej na magazyn. I tak po tygodniu poszłam do biura... Chyba z 5 osób szukało mojej paczki , bo gdzieś wsiąkła, ale po 10 minutach się na szczęście znalazła :) Jako, że do domu wróciłam dosłownie na kilka dni odłożyłam paczuchę, aby po powrocie o niej wspomnieć. Jakie było moje zdziwienie, gdy po tygodniu znowu dzwoni kurier, a ja znowu nie mam jak odebrać :P Myślę sobie: przecież niczego nie zamawiałam - kolejna niespodzianka :P
W pierwszej paczce znalazło się multum kosmetyków:
Z serii Lirene Youngy 20+:
-Płyn micelarny z tańczącymi drobinkami z wit. E
-Pobudzający żel myjąco-peelingujący do twarzy
-BB krem/SPF 15
-Energetyzująca pianka myjąca do twarzy i oczu
-Kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy / SPF10
Z serii Under Twenty:
-Multifunkcyjny antybakteryjny krem BB odcień 01
-Termoaktywny peeling wygładzający
-Fluid MATUJĄCY effect perfect cover odcień 02
Oraz z serii Lirene Dermoprogram:
-Multifunkcyjny BB Krem
-Multifunkcyjny Krem na dzień
-Multifunkcyjny Krem na noc
Żele pod prysznic Lirene: (były pięknie zapakowane w folię wraz z czymś co przypominało półmisek-paterę)
-Soczyste winogrona
-Kusząca gruszka
-Rajski granat
I solidna dawka motywacji do poprawienia swojej sylwetki Stop Cellulit:
-Antycellulitowy Żel pod prysznic
-Aktywny Balsam Antycellulitowy
-Antycellulitowa Kremowa Maska do Ciała 25 ml
-Aktywne Serum Antycellulitowe
-Antycellulitowy Peeling Myjacy
Coś dla mojej drugiej połówki Lirene Men:
-Żel do mycia ciała twarzy i włosów. Relax ON
-Balsam po goleniu. Skóra wrażliwa. [ŁAGODZENIE] Cool ON
-Lekki odświeżający krem do twarzy Energy ON [NAWILŻANIE ULTRA]
Druga paczuszka zawierała kosmetyki Pharmaceris:
-H-KERATINEUM Skoncentrowany Szampon Wzmacniający do włosów osłabionych
-EMOLIACTI EMOLIENTOWY KREM ODŻYWCZY NA NOC
-ŻEL KOJĄCY ZACZERWIENIENIA do mycia twarzy i oczu PURI-CAPILIUM
-Lekki Krem Głęboko Nawilżający do twarzy SPF 20 VITA-SENSILIUM
-NAWILŻAJĄCY FIZJOLOGICZNY ŻEL do mycia twarzy i oczu PHYSIOPURIC-GEL
I do tego piękna bransoletka, która odziwo jest idealna na moje wąskie ręce :)
Dziękuję serdecznie firmie!
W pierwszej paczce znalazło się multum kosmetyków:
Z serii Lirene Youngy 20+:
-Płyn micelarny z tańczącymi drobinkami z wit. E
-Pobudzający żel myjąco-peelingujący do twarzy
-BB krem/SPF 15
-Energetyzująca pianka myjąca do twarzy i oczu
-Kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy / SPF10
Z serii Under Twenty:
-Multifunkcyjny antybakteryjny krem BB odcień 01
-Termoaktywny peeling wygładzający
-Fluid MATUJĄCY effect perfect cover odcień 02
Oraz z serii Lirene Dermoprogram:
-Multifunkcyjny BB Krem
-Multifunkcyjny Krem na dzień
-Multifunkcyjny Krem na noc
Żele pod prysznic Lirene: (były pięknie zapakowane w folię wraz z czymś co przypominało półmisek-paterę)
-Soczyste winogrona
-Kusząca gruszka
-Rajski granat
I solidna dawka motywacji do poprawienia swojej sylwetki Stop Cellulit:
-Antycellulitowy Żel pod prysznic
-Aktywny Balsam Antycellulitowy
-Antycellulitowa Kremowa Maska do Ciała 25 ml
-Aktywne Serum Antycellulitowe
-Antycellulitowy Peeling Myjacy
Coś dla mojej drugiej połówki Lirene Men:
-Żel do mycia ciała twarzy i włosów. Relax ON
-Balsam po goleniu. Skóra wrażliwa. [ŁAGODZENIE] Cool ON
-Lekki odświeżający krem do twarzy Energy ON [NAWILŻANIE ULTRA]
Druga paczuszka zawierała kosmetyki Pharmaceris:
-H-KERATINEUM Skoncentrowany Szampon Wzmacniający do włosów osłabionych
-EMOLIACTI EMOLIENTOWY KREM ODŻYWCZY NA NOC
-ŻEL KOJĄCY ZACZERWIENIENIA do mycia twarzy i oczu PURI-CAPILIUM
-Lekki Krem Głęboko Nawilżający do twarzy SPF 20 VITA-SENSILIUM
-NAWILŻAJĄCY FIZJOLOGICZNY ŻEL do mycia twarzy i oczu PHYSIOPURIC-GEL
I do tego piękna bransoletka, która odziwo jest idealna na moje wąskie ręce :)
Dziękuję serdecznie firmie!
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Święta z Lirene
Witajcie Kochane po długiej przerwie, ale brak czasu daje się we znaki. Korzystając z chwili przerwy w postaci Świąt i pogody za oknem chciałabym Wam przestawić kielka produktów, które dostałam od Lirene.
Na pierwszy ogień pójdzie zestaw AQUA CRYSTAL, w którego skład wchodzą:
- nawilżający płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy
- krem nawilżająco-przeciwrodnikowy na dzień z SPF 10
- krem intensywnie nawilżający na dzień i na noc
Zacznę od płynu micelanego:
Tak jak wszystkie produkty Lirene, tak i ten drogi nie jest - cena w granicach 14 zł za 200 ml. Produkt jest wydajny, zapach ma bardzo przyjemny i świeży. Jeśli chodzi o działanie to płyn ma oczyszczać i z tym zgodzę sie po częście, ponieważ makijaż oczu zamiast zmywać to rozmywa, ale za to dobrze oczyszcza skórę twarzy - jak dla mnie na tej płaszczyźnie sprawdza się jako tonik. Muszę dodać, że po kilku próbach zmywania nim makijażu oczu przestałam, ponieważ podrażniał mnie, czułam delikatne pieczenie, a kiedy dostał się do oczu to nieraz poleciała łza. Działa łagodząco - oj nie, ale odświeżająco na pewno. "Płyn jest delikatny" i to potwierdza 93% kobiet - ja jestem w tych 7% i raczej nie odkupie tego produktu.
Przejdę teraz do kremów do twarzy z tej samej serii:
Oba kremy są do siebie bardzo zbliżone, pojemność ta sama, zapach ten sam i koszt również. Skupiając się na zapachu - jest bardzo przyejmny, przypomina mi świeży morski zapach. Oba kremy szybko się wchłaniają, idealnie nadają się pod makijaż. Całkiem przyzwoicie nawilżają i wygładząją cerę. Ważna sprawa to to, że nie zawierają parabenów, ale krem na dzień na trzecim miejscu w składzie ma parafinę. Mi oba kremy przypadły do gustu, przede wszystkim zapach, lekka konsystencja, szybkie wchłanianie oraz wygładzenie i nawilżenie jakie dają sprawiły, że pewnie jest do tych kremów powrócę.
Od 3 miesięcy używam dwóch kremów do rąk:
Zaczęłam od regenerującego i bardzo się z nim polubiłam. Całkiem dobrze nawilża, szybciutko się wchłania i bardzo ładnie pachnie. Tego kremu używałam w zimie codziennie na noc i kilka razy w ciągu dnia. Ma dość lekką konsystencję przez co szybko się wchłania, pozostawia bardzo cienką warstwę, nawilża i wyglądza skórę. Co do wersji parafinowej - od początku byłam sceptycznie nastawiona, tyle się słyszy, że parafina jako pochodna ropy dobra dla skóry nie jest. Konsystencją jest podobny do wersji niebieskiej, jednak różni się zapachem, choć wciąż jest to przyjemna woń. Krem pozostawia film ochronny, który zatrzymuje wilgoć w skórze. Krem jak krem - przyzwoity :)
To by było na tyle - Wesołych Świąt :)
Na pierwszy ogień pójdzie zestaw AQUA CRYSTAL, w którego skład wchodzą:
- nawilżający płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy
- krem nawilżająco-przeciwrodnikowy na dzień z SPF 10
- krem intensywnie nawilżający na dzień i na noc
Zacznę od płynu micelanego:
Tak jak wszystkie produkty Lirene, tak i ten drogi nie jest - cena w granicach 14 zł za 200 ml. Produkt jest wydajny, zapach ma bardzo przyjemny i świeży. Jeśli chodzi o działanie to płyn ma oczyszczać i z tym zgodzę sie po częście, ponieważ makijaż oczu zamiast zmywać to rozmywa, ale za to dobrze oczyszcza skórę twarzy - jak dla mnie na tej płaszczyźnie sprawdza się jako tonik. Muszę dodać, że po kilku próbach zmywania nim makijażu oczu przestałam, ponieważ podrażniał mnie, czułam delikatne pieczenie, a kiedy dostał się do oczu to nieraz poleciała łza. Działa łagodząco - oj nie, ale odświeżająco na pewno. "Płyn jest delikatny" i to potwierdza 93% kobiet - ja jestem w tych 7% i raczej nie odkupie tego produktu.
Przejdę teraz do kremów do twarzy z tej samej serii:
Oba kremy są do siebie bardzo zbliżone, pojemność ta sama, zapach ten sam i koszt również. Skupiając się na zapachu - jest bardzo przyejmny, przypomina mi świeży morski zapach. Oba kremy szybko się wchłaniają, idealnie nadają się pod makijaż. Całkiem przyzwoicie nawilżają i wygładząją cerę. Ważna sprawa to to, że nie zawierają parabenów, ale krem na dzień na trzecim miejscu w składzie ma parafinę. Mi oba kremy przypadły do gustu, przede wszystkim zapach, lekka konsystencja, szybkie wchłanianie oraz wygładzenie i nawilżenie jakie dają sprawiły, że pewnie jest do tych kremów powrócę.
Od 3 miesięcy używam dwóch kremów do rąk:
Zaczęłam od regenerującego i bardzo się z nim polubiłam. Całkiem dobrze nawilża, szybciutko się wchłania i bardzo ładnie pachnie. Tego kremu używałam w zimie codziennie na noc i kilka razy w ciągu dnia. Ma dość lekką konsystencję przez co szybko się wchłania, pozostawia bardzo cienką warstwę, nawilża i wyglądza skórę. Co do wersji parafinowej - od początku byłam sceptycznie nastawiona, tyle się słyszy, że parafina jako pochodna ropy dobra dla skóry nie jest. Konsystencją jest podobny do wersji niebieskiej, jednak różni się zapachem, choć wciąż jest to przyjemna woń. Krem pozostawia film ochronny, który zatrzymuje wilgoć w skórze. Krem jak krem - przyzwoity :)
To by było na tyle - Wesołych Świąt :)
sobota, 29 grudnia 2012
Lirene jako Święty Mikołaj
Hej :) Jak tam Kochane po świętach? Szybko zleciało nie? Już pewnie widziałyście na innych blogach, że firma Dr Irena Eris ponownie rozesłała blogerkom wspaniałe paki. Ja również taką paczkę dostałam - nie spodziewałam się kompletnie. Pewnego dnia dzwoni ktoś - mówi, że ma paczkę a ja zaniemówiłam i myślę - Jezu, co to może być :P Oto co dostałam:
Po pierwsze cztery smaczki od Pharmaceris - muszę przyznać, że wszystkie kosmetyki jakie do tej pory miałam z tej marki polubiłam i już cieszę się na myśl o tych czterech wspaniałościach :)
Tonik i peeling myjący:
Po pierwsze cztery smaczki od Pharmaceris - muszę przyznać, że wszystkie kosmetyki jakie do tej pory miałam z tej marki polubiłam i już cieszę się na myśl o tych czterech wspaniałościach :)
Nastepnie cały zestaw kremów do rąk - testy już rozpoczęte :)
Coś dla mamy i babci :)
Kolejne kremy i płyn micelarny :)
Tonik i peeling myjący:
I dwie niespodzianki: komin oraz torba na laptop :)
Już dziękowałam, ale zrobię to jeszcze raz - bardzo dziękuję :)
sobota, 22 grudnia 2012
Pharmaceris T :)
Witajcie Kochane :) tak żadko wpadam tu do siebie ostatnio, ale za to w prawie każdej wolnej chwili wpadam do Was i czytam co nowego w świecie blogsfery :) U mnie dwie nowości, ale jutro o nich opowiem, ponieważ nie zdążyłam zrobić jeszcze zdjęć a światło już niesłuży.
Dzisiaj chciałabym napsiać coś na temat dwóch produktów z firmy Pharmaceris - kto wie, może któraś z Was z braku pomysłu na prezent kupi taki zestawik dla kogoś :)
Oba produkty pochodzą z serii T, która jest przeznaczona do skóry trądzikowej.
SEBO-ALMOND PEEL 5% KREM PEELINGUJĄCY - I STOPIEŃ ZŁUSZCZANIA
kuracje specjalistyczne
Wskazania:
Codzienna pielęgnacja skóry trądzikowej ze skłonnością do powstawania zmian zapalnych i zaskórników oraz łojotoku. Przeznaczony do stosowania na noc dla skóry trądzikowej delikatnej i wrażliwej.
Działanie:
Krem złuszczający z 5% zawartością kwasu migdałowego rekomendowany jest do specjalistycznej kuracji przeciwtrądzikowej. Dzięki właściwościom antybakteryjnym i złuszczającym kwas migdałowy reguluje produkcję sebum oraz zapewnia skuteczną regenerację cery trądzikowej z obecnością zaskórników i krost. Delikatnie złuszcza martwy naskórek, likwidując istniejące zmiany trądzikowe i ograniczając powstawanie nowych. Zawartość soku z cytryny wygładza, zmiękcza, wybiela i delikatnie dezynfekuje skórę. Receptura kremu wzbogacona o specjalne mikrogąbeczki, nadaje jej odczucie jedwabistości i zmatowienia. Produkt może być stosowany samodzielnie lub w dwu-stopniowej kuracji złuszczającej z kremem SEBO - PEEL 10%. Przy kuracjach kwasem migdałowym w ciągu dnia zaleca się stosowanie kremów z filtrami zabezpieczającymi przed promieniowaniem UVA i UVB o SPF min. 20.
Bez alergenów i barwników.
Sposób użycia:
Na oczyszczoną skórę twarzy nałożyć krem omijając okolice oczu. Nie zmywać - pozostawić na twarzy na całą noc. Stosować codziennie na noc lub zgodnie z zaleceniem lekarza dermatologa. Na dzień wskazane jest stosowanie kremu z filtrami co najmniej SPF 20. Przebadany klinicznie i dermatologicznie.
Składniki INCI:
Aqua, Mandelic Acid, PPG-15 Stearyl Ether, Propylene Glycol, Steareth-21, Cetearyl Alcohol, Tromethamine, Steareth-2, Dimethicone, Nylon-12, Magnesium Aluminum Silicate, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Chondrus Crispus (Carrageenan), Ceteareth-20, Xanthan Gum, Ethoxydiglycol, Citrus Medica Limonum (Lemon) Juice, Glucose, Butylene Glycol, BHT, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Parfum
SEBOSTATIC DZIEŃ KREM PRZECIWTRĄDZIKOWY MATUJĄCO-NORMALIZUJĄCY
pielęgnacja twarzy
Wskazania:
Codzienna pielęgnacja skóry z nasilonym trądzikiem i z już istniejącymi zmianami, ze skłonnością do łojotoku, powstawania zmian zapalnych i zaskórników, przetłuszczającej się. Krem rekomendowany na dzień.
Działanie:
Zawarte w kremie Octopirox® i Tamarynda działają przeciwtrądzikowo i zapobiegają powstawaniu nowych zmian trądzikowych. Dzięki specjalistycznemu połączeniu kompleksu wyciągu z łopianu, biotyny i jonów cynku z mikrogąbeczkami o silnych właściwościach absorbujących, krem skutecznie redukuje wydzielanie sebum i skutecznie matuje skórę w ciągu dnia. Glucam® o silnych właściwościach nawilżających, wygładza i przywraca skórze utraconą elastyczność i miękkość naskórka. Dzięki zastosowaniu filtrów UVA i UVB krem rekomendowany jest do stosowania na dzień jako skuteczna ochrona skóry trądzikowej. Zawiera hipoalergiczną kompozycję zapachową.
Bez parabenów, alergenów i barwników.
Sposób użycia:
Oczyścić skórę twarzy wybranym preparatem oczyszczającym z serii Pharmaceris T, a następnie zastosować tonik tej samej linii. Nałożyć krem omijając okolice oczu. Stosować codziennie rano.
Testowano klinicznie i dermatologicznie. Pozytywna ocena dermatologów.
Składniki INCI:
Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, C12-15 Alkyl Benzoate, Cetyl Alcohol, Ethylhexyl Triazone, Glycerin, Potassium Cetyl Phosphate, Titanium Dioxide, Di-C12-13 Alkyl Tartrate, Octocrylene, Dimethicone, Sodium Polyacrylate, Piroctone Olamine, Vinyl Dimethicone/ Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Propylene Glycol, Butylene Glycol, Allantoin, Alumina, Tamarindus Indica (Tamarind) Extract, Citric Acid, Ethylhexylglycerin, Arctium Majus (Burdock) Extract, Simethicone, Zinc PCA, Biotin, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Parfum
Oba produkty kupujemy w kartonikach ze wszystkimi potrzebnymi informacjami, choć w środku są dodatkowo hm... jak to się nazywa? Ulotki? :) Buteleczki wyglądają identycznie, standardowo jak inne kremiki czy fluidy. Oba specyfiki mają pojemność 50 ml, są ważne 12 miesięcy od otwarcia i kosztują ok. 40 zł. Wg mnie są warte swojej ceny, zwłaszcza, że kwasów nie powinnyśmy stosować w lecie, a na taką kurację raz w roku można sobie pozwolić.
Zacznę od kremu z 5% kwasu migdałowego. Zapach ma dość dziwny, średnio przyjemny choć nie jest to jakiś śmierdziuch. Konsystencja dość wodnista, lekka, niewielka ilość wystarczy na rozprowadzenie po całej twarzy, gdy się wchłonie pozostaje lekko klejący film, ale i tak idziemy spać więc można to przeżyć. Muszę przyznać, że gdy zaczęłam go stosować był czas, że nie miałam żadnego problemu z pryszczami - nic kompletnie. Ostatnio podjadłam trochę słodyczy i chyba mi to trochę poszkodziło i nawet ten krem nie pomógł póki co, choć liczę, że jeszcze mi pomoże i podleczy skórę. Wydaje mi się, że lepsze efekty osiągnęłabym stosując II stopień złuszczenia, który zawiera 10% kwasu - mam postanowienie na przyszłość, żeby go wypróbować. Póki co ten krem mi odpowiada i jak narazie jestem przekonana o jego dobrych właściowościach.
Krem przeciwtrądzikowy matująco-normalizujący używałam oczywiście tylko na dzień. Zapach bardzo przyjemny, jest gęstszy od poprzdnika, ale i tak łatwo się rozprowadza i szybciutko wchłania. ie pozostawia żadnego filmu i z pewnością nadaje się pod makijaż. Po nałożeniu skóra jest gładka i zmatowiona. Dzięki SPF 20 świetnie nadaje się do stosowania na dzień w trakcie kuracji kwasami. Cóż tu więcej o nim się rozpisywać... spisuje się świetnie, nie uczula ani nie podrażnia. Nakładanie go rano to czysta przyjemność, krem godny polecenia, super sprawdzi się w zimie jak i w lecie :)
Jeśli oferta w Waszych aptekach jest wybrakowana to mozecie zaopatrzyć się w produkty Pharmaceris w sklepie internetowym :)
Dzisiaj chciałabym napsiać coś na temat dwóch produktów z firmy Pharmaceris - kto wie, może któraś z Was z braku pomysłu na prezent kupi taki zestawik dla kogoś :)
Oba produkty pochodzą z serii T, która jest przeznaczona do skóry trądzikowej.
SEBO-ALMOND PEEL 5% KREM PEELINGUJĄCY - I STOPIEŃ ZŁUSZCZANIA
kuracje specjalistyczne
Wskazania:
Codzienna pielęgnacja skóry trądzikowej ze skłonnością do powstawania zmian zapalnych i zaskórników oraz łojotoku. Przeznaczony do stosowania na noc dla skóry trądzikowej delikatnej i wrażliwej.
Działanie:
Krem złuszczający z 5% zawartością kwasu migdałowego rekomendowany jest do specjalistycznej kuracji przeciwtrądzikowej. Dzięki właściwościom antybakteryjnym i złuszczającym kwas migdałowy reguluje produkcję sebum oraz zapewnia skuteczną regenerację cery trądzikowej z obecnością zaskórników i krost. Delikatnie złuszcza martwy naskórek, likwidując istniejące zmiany trądzikowe i ograniczając powstawanie nowych. Zawartość soku z cytryny wygładza, zmiękcza, wybiela i delikatnie dezynfekuje skórę. Receptura kremu wzbogacona o specjalne mikrogąbeczki, nadaje jej odczucie jedwabistości i zmatowienia. Produkt może być stosowany samodzielnie lub w dwu-stopniowej kuracji złuszczającej z kremem SEBO - PEEL 10%. Przy kuracjach kwasem migdałowym w ciągu dnia zaleca się stosowanie kremów z filtrami zabezpieczającymi przed promieniowaniem UVA i UVB o SPF min. 20.
Bez alergenów i barwników.
Sposób użycia:
Na oczyszczoną skórę twarzy nałożyć krem omijając okolice oczu. Nie zmywać - pozostawić na twarzy na całą noc. Stosować codziennie na noc lub zgodnie z zaleceniem lekarza dermatologa. Na dzień wskazane jest stosowanie kremu z filtrami co najmniej SPF 20. Przebadany klinicznie i dermatologicznie.
Składniki INCI:
Aqua, Mandelic Acid, PPG-15 Stearyl Ether, Propylene Glycol, Steareth-21, Cetearyl Alcohol, Tromethamine, Steareth-2, Dimethicone, Nylon-12, Magnesium Aluminum Silicate, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Chondrus Crispus (Carrageenan), Ceteareth-20, Xanthan Gum, Ethoxydiglycol, Citrus Medica Limonum (Lemon) Juice, Glucose, Butylene Glycol, BHT, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Parfum
SEBOSTATIC DZIEŃ KREM PRZECIWTRĄDZIKOWY MATUJĄCO-NORMALIZUJĄCY
pielęgnacja twarzy
Wskazania:
Codzienna pielęgnacja skóry z nasilonym trądzikiem i z już istniejącymi zmianami, ze skłonnością do łojotoku, powstawania zmian zapalnych i zaskórników, przetłuszczającej się. Krem rekomendowany na dzień.
Działanie:
Zawarte w kremie Octopirox® i Tamarynda działają przeciwtrądzikowo i zapobiegają powstawaniu nowych zmian trądzikowych. Dzięki specjalistycznemu połączeniu kompleksu wyciągu z łopianu, biotyny i jonów cynku z mikrogąbeczkami o silnych właściwościach absorbujących, krem skutecznie redukuje wydzielanie sebum i skutecznie matuje skórę w ciągu dnia. Glucam® o silnych właściwościach nawilżających, wygładza i przywraca skórze utraconą elastyczność i miękkość naskórka. Dzięki zastosowaniu filtrów UVA i UVB krem rekomendowany jest do stosowania na dzień jako skuteczna ochrona skóry trądzikowej. Zawiera hipoalergiczną kompozycję zapachową.
Bez parabenów, alergenów i barwników.
Sposób użycia:
Oczyścić skórę twarzy wybranym preparatem oczyszczającym z serii Pharmaceris T, a następnie zastosować tonik tej samej linii. Nałożyć krem omijając okolice oczu. Stosować codziennie rano.
Testowano klinicznie i dermatologicznie. Pozytywna ocena dermatologów.
Składniki INCI:
Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, C12-15 Alkyl Benzoate, Cetyl Alcohol, Ethylhexyl Triazone, Glycerin, Potassium Cetyl Phosphate, Titanium Dioxide, Di-C12-13 Alkyl Tartrate, Octocrylene, Dimethicone, Sodium Polyacrylate, Piroctone Olamine, Vinyl Dimethicone/ Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Propylene Glycol, Butylene Glycol, Allantoin, Alumina, Tamarindus Indica (Tamarind) Extract, Citric Acid, Ethylhexylglycerin, Arctium Majus (Burdock) Extract, Simethicone, Zinc PCA, Biotin, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Parfum
Oba produkty kupujemy w kartonikach ze wszystkimi potrzebnymi informacjami, choć w środku są dodatkowo hm... jak to się nazywa? Ulotki? :) Buteleczki wyglądają identycznie, standardowo jak inne kremiki czy fluidy. Oba specyfiki mają pojemność 50 ml, są ważne 12 miesięcy od otwarcia i kosztują ok. 40 zł. Wg mnie są warte swojej ceny, zwłaszcza, że kwasów nie powinnyśmy stosować w lecie, a na taką kurację raz w roku można sobie pozwolić.
Zacznę od kremu z 5% kwasu migdałowego. Zapach ma dość dziwny, średnio przyjemny choć nie jest to jakiś śmierdziuch. Konsystencja dość wodnista, lekka, niewielka ilość wystarczy na rozprowadzenie po całej twarzy, gdy się wchłonie pozostaje lekko klejący film, ale i tak idziemy spać więc można to przeżyć. Muszę przyznać, że gdy zaczęłam go stosować był czas, że nie miałam żadnego problemu z pryszczami - nic kompletnie. Ostatnio podjadłam trochę słodyczy i chyba mi to trochę poszkodziło i nawet ten krem nie pomógł póki co, choć liczę, że jeszcze mi pomoże i podleczy skórę. Wydaje mi się, że lepsze efekty osiągnęłabym stosując II stopień złuszczenia, który zawiera 10% kwasu - mam postanowienie na przyszłość, żeby go wypróbować. Póki co ten krem mi odpowiada i jak narazie jestem przekonana o jego dobrych właściowościach.
Krem przeciwtrądzikowy matująco-normalizujący używałam oczywiście tylko na dzień. Zapach bardzo przyjemny, jest gęstszy od poprzdnika, ale i tak łatwo się rozprowadza i szybciutko wchłania. ie pozostawia żadnego filmu i z pewnością nadaje się pod makijaż. Po nałożeniu skóra jest gładka i zmatowiona. Dzięki SPF 20 świetnie nadaje się do stosowania na dzień w trakcie kuracji kwasami. Cóż tu więcej o nim się rozpisywać... spisuje się świetnie, nie uczula ani nie podrażnia. Nakładanie go rano to czysta przyjemność, krem godny polecenia, super sprawdzi się w zimie jak i w lecie :)
Jeśli oferta w Waszych aptekach jest wybrakowana to mozecie zaopatrzyć się w produkty Pharmaceris w sklepie internetowym :)
poniedziałek, 19 listopada 2012
Dr Irena Eris Spa Resort przedstawia nektarowy krem do rąk Hawaii
Czy Wam też się tak bardzo nie chce jak mi ? :D Mam takiego lenia, że aż sama się boję :P Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić krem do rąk, który dostałam już w sumie dawno temu, a którego używam codziennie i bardzo lubię. Krem pochodzi od firmy Dr Irena Eris, czyli "macierzystej" firmy produkującej kosmetyki jak Lirene, Under Twenty, czy Pharmaceris. Niestety, ale marka Dr Irena Eris są dosć drogie, ponieważ ten krem kosztuje 75 zł za 100 ml.
OPAKOWANIE: trzeba przyznać, że oko cieszy. Po pierwsze kartonik oklejony folią, a w środku biału "dezodorant" ze złotą nakrętką. Jak widzicie pompka jest też całkiem inna, dozuje odpowiednią ilość produktu, nie zacina się.
KONSYSTENCJA: producent wpadł na niezły pomysł z tym nektarem, ponieważ rzeczywiście konsystencja całkiem dobrze to oddaje. Kosmetyk nie jest jakoś bardzo gęsty, ale też nie spływa.
ZAPACH: jest śliczny, i tutaj kolejny raz słowo nektar może to oddać. Zapach jest bardzo kwiatowy, wyczuwalny od chwili wydobycia do całkiem długiego czasu po wchłonięciu.
DZIAŁANIE: jest lekki i szybko się wchłania, a przy tym przyzwoicie nawilża. Nakładam go codziennie na noc a także jak mi się przypomni to kilka razy dziennie. Jest niezwykle wydajny, ponieważ na całe ręce wystarczy dosłownie niewielka kropelka - połowa tego co mam na zdjęciu.
CENA: na minus - nie pozwoliłabym sobie na krem na 75 zł.
Podsumowując, krem jest świetny, ale niestety niewiele osób pewnie poświęci tyle kasy na tego typu luksus :P
OPAKOWANIE: trzeba przyznać, że oko cieszy. Po pierwsze kartonik oklejony folią, a w środku biału "dezodorant" ze złotą nakrętką. Jak widzicie pompka jest też całkiem inna, dozuje odpowiednią ilość produktu, nie zacina się.
KONSYSTENCJA: producent wpadł na niezły pomysł z tym nektarem, ponieważ rzeczywiście konsystencja całkiem dobrze to oddaje. Kosmetyk nie jest jakoś bardzo gęsty, ale też nie spływa.
ZAPACH: jest śliczny, i tutaj kolejny raz słowo nektar może to oddać. Zapach jest bardzo kwiatowy, wyczuwalny od chwili wydobycia do całkiem długiego czasu po wchłonięciu.
DZIAŁANIE: jest lekki i szybko się wchłania, a przy tym przyzwoicie nawilża. Nakładam go codziennie na noc a także jak mi się przypomni to kilka razy dziennie. Jest niezwykle wydajny, ponieważ na całe ręce wystarczy dosłownie niewielka kropelka - połowa tego co mam na zdjęciu.
CENA: na minus - nie pozwoliłabym sobie na krem na 75 zł.
Podsumowując, krem jest świetny, ale niestety niewiele osób pewnie poświęci tyle kasy na tego typu luksus :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































