Venusjanki

czwartek, 20 września 2012

Krem do twarzy od Lirene

Hej :)

Jeśli szukacie kremu do twarzy to warto przyjrzeć się kremowi matująco-nawilżającemu na dzień z  SPF 5:






O produkcie: "Czy ten krem jest odpowiedni dla mnie?
To właściwy kosmetyk dla Ciebie, jeśli masz skórę mieszaną, z tendencją do świecenia i przetłuszczania się, z widocznymi niedoskonałościami oraz rozszerzonymi porami. Twoja skóra potrzebuje skutecznego kremu, który zapewni idealne zaspokojenie jej wyjątkowych potrzeb – perfekcyjnie zlikwiduje błyszczenie i jednocześnie zapewni optymalne nawilżenie suchych partii twarzy. Krem długotrwale matuje skórę i reguluje nadmierne wydzielanie sebum. W efekcie Twoja twarz wygląda matowo, świeżo i naturalnie.


Dla jakiego wieku?

zalecane dla: od 20-60 lat


Jak działa?
kompleks Skin Matt - łagodzi zaburzenia czynności skóry, reguluje i długotrwale wyrównuje profil wydzielania sebum
kompleks Hydro Corn - intensywnie i głęboko nawilża, na długo utrzymując wodę w naskórku
mikrogąbeczki matujące - pochłaniają nadmiar sebum

Twoja skóra jest nawilżona – aksamitnie gładka, naturalnie matowa i zadbana.


Jak stosować?
Krem stosuj codziennie rano na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Nałóż krem, delikatnie rozprowadź i wmasuj. Krem jest kosmetykiem specjalistycznym i stanowi program pielęgnacyjny jednocześnie z innymi produktami z serii. Delikatna formuła kremu sprawia, że nie pozostawia on na skórze tłustej warstwy. Idealnie nadaje się pod makijaż."


OPAKOWANIE: zafoliowany kartonik gwarantuje, że nikt w kremiku nie grzebał. Kremik jest w plastikowym słoiczku, posiada ochronna folię.

 KONSYSTENCJA: dość gęsty, choć po rozsmarowaniu jest bardzo lekki na twarzy.

 ZAPACH: bardzo przyjemny, delikatny choć wyczuwalny.

 DZIAŁANIE: krem świetnie nadaje się pod podkład, lekko matowi cerę i nie utrzymuje się zbyt długo, nawilżenie jest raczej średnie, choć i tak bardzo podoba mi się to, że krem jest niezwykle lekki na twarzy i przyjemny w używaniu. Oczywiście plusem jest też obecność filtru.

 CENA: 50 ml kosztuje ok. 15 zł, ale pewna nie jestem.






Miałyście jakiś kremik od Lirene? Jak wrażenia?
YoAnka

poniedziałek, 17 września 2012

buyincoins.com

Witajcie,

pod postem na temat pędzli Ecotools serwis buyincoins.com napisał coś na co warto zwrócić uwagę:

Dziewczyny Hi! Przede wszystkim chciałbym podziękować za ten miły blog przeglądarki :)

Jest to okazja, aby uzyskać 5% rabatu przy każdym nowym członkostwa na Buyincoins.com

Złóż swój pierwszy zakup 5% taniej teraz! [Zdjęcie: http://goo.gl/qBEjZ]

Wystarczy napisać "discountnow" jako kodeksu recommender podczas rejestracji w serwisie.

Możesz zapytać na każde pytanie, na [http://www.Facebook.com/discountnow]

Podziel się poglądy, opinie i filmy na naszej stronie, aby uzyskać dodatkowe rabaty :)

Teraz jak i Follow Us! ...

*** English

Hi Girls! First of all, I want to thank for this nice blog review :)

This is an opportunity for you to get 5% discount with every new membership on Buyincoins.com

Make your first purchase 5% cheaper now! [ Photo: http://goo.gl/qBEjZ ]

Simply write "discountnow" as Recommender Code while registering in site.

You can ask your every question on [ http://www.Facebook.com/discountnow ]

Share your views, reviews and videos on our page to get additional discounts :)

Now Like & Follow Us!...


Może niezbyt stylistycznie :P ale te 5% zniżki to zawsze coś. Zwłaszcza, że mają naprawdę szeroką ofertę przeróżnych rzeczy - ja czaję się obecnie na myszkę na USB za całe 3 czy 4 dolary. Jednak przestrzegam Was przed kupowaniem na raz wielu rzeczy ponieważ, dzięki temu, że przesyłka jest oznaczana jako GIFT nie trzeba za nią płacić ale też nie jest wtedy rejestrowana, więc jeśli zaginie nie macie możliwości reklamacji na poczcie.

poniedziałek, 10 września 2012

Haul z Niemiec :)

Witajcie :)

Przez ostatnie dwa tygodnie miałam okazję spędzić trochę czasu w Niemczech i oczywiście nie obyło się bez zakupów. Wstąpiłam do Rossmanna oraz drogerii DM - z zakupów jestem przeszczęśliwa :P

Zacznę od zakupów w DM:
- mydło do rąk malinowe 500 ml - 0,75e
- balsam do rąk malinowy 300 ml - 1,75e
- coś jakby żel i olejek do kąpieli 250 ml - 0,95e
- olejek 250 ml - 1,85e
- żel pod prysznic kiwi 300 ml - 0,65e
- odżywka do włosów 200 ml - 1,95e
- gel do golenia 150 ml - 1,45e
- dezodorant 200 ml - 0,85e
- olejek 100 ml - 2,95e
- krem do stóp 200 ml - 3,45e
- masło do ciała 200 ml - 2,95e
- mineralny róż i tu ceny nie znam
- olejek arganowy 50 ml - 2,95e
- baza pod lakier - 1,75e
- last forever kolor 031 love letter - 1,75e
- color victim kolor 670 elegant - 1,55e
- dwa produkty z loreal - jedno to krem do mycia buzi drugie delikatny peeling, do obu jest dołaczona gumowa szczoteczka myjąca - jeden za 3,75e

Rossmann:
- lakiery taft - 1,25e (wg mnie niezwykle tanio)
- balsamy blistex - 1,25e za sztukę (w PL płaciłam za jeden w aptece 14 zl)
- na wyjazd nie wzięłam żadnego lakieru, dlatego kupiłam sobie coś na miejscu - padło na essence z wyprzedaży, do tego kupiłam sobie zmywacz ten niebieski o zapachu kokosu i papaji (pachniał prześlicznie mimo acetonu w składnie, dlatego dokupiłam jeszcze różowy) cena 0,85e
- szminka Rival de Loop w kolorze 201 - 1,99e
- żel do mycia Florena - 1,45e
- dusch das figowy - pachnie ślicznie i kosztował grosze

W jednym w centrów nastrafiłam na Yankee Candle i skupiłam się na słynne woski :)

Hm... Koniec :) nie jest tego aż tak dużo :P Nie wiem czy wy też tak myślicie ale ja uważam, że w Niemczech kosmetyki są tańsze.

sobota, 8 września 2012

The Walking Dead

Dobry wieczór Kochane :) jutro post zakupowy a dzisiaj już reszkami sił po nieprzespanej nocy ze względu na podróż muszę napisać o moim ulubionym serialu :) Zauważyłam przed chwilą, że o 23:55 będzie emitowany pierwszy odcinek na TVP 1 - nie wiem jak ale wytrzymam do tej godziny :D

W programie serial nazywa się ŻYWE TRUPY. A teraz pokróce historia:
"Opowiada historię Ricka Grimes'a który odnalazwszy rodzinę, próbuje przetrwać w świecie opanowanym przez wirusa, zmieniającego ludzi w krwiożercze zombie. Rick wraz z grupą z ocalałych, stawiając czoło zagrożeniu ze strony nieumarłych a także walcząc z własnymi demonam, podróżują po Stanach Zjednoczonych w poszukiwaniu miejsca które mogli by nazwać domem."

Na chwilę obecną powstały dwa sezony w pierwszym 6 odcinków i w drugim 13, trzeci sezon będzie miał premiere 16 października i już nie mogę się doczekać. Serial naprawdę wkręca, ale oczywiście trzeba lubić czasem się pobać i potrzymać w napięciu :) Bohaterów nie jest zbyt wielu dzięki czemu też i wątki są fajnie zgrane i wszystko zawsze odpowiednio wyjaśnione :) No i same zombie robią wrażenie - przynajmiej na mnie :P

piątek, 17 sierpnia 2012

O dwóch takich od Lirene

WItajcie :) W paczuszce od Lirene dostałam dwie nowości, które postanowiłam zrecenzować w jednym poście, gdyż stanowią swego rodzaju dobra komplementarne :) Z jednym polubiłam się bardzo z drugim mniej.
Zacznę od TONIKU NAWILŻAJĄCO-OCZYSZCZAJĄCEGO

O produkcie: "To właściwy kosmetyk dla każdego rodzaju cery, która wymaga głębokiego nawilżenia i odświeżenia. Tonik usuwa pozostałości makijażu, przywracając skórze twarzy naturalną równowagę kwasową. Sprawia, że staje się ona miękka w dotyku i odpowiednio przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Odpowiedni dla cery w każdym wieku.

Dla jakiego wieku?
20-60+

Jak działa?
Zawarty w formule aktywny ekstrakt z ogórka w połączeniu z wyciągiem z aloesu doskonale nawilża, delikatnie chłodzi i rozjaśnia naskórek. Połączone działanie obu składników intensywnie nawilżając naskórek, zapobiega przesuszeniu zewnętrznej warstwy skóry i likwiduje uczucie „ściągnięcia”. Aloes dodatkowo łagodzi podrażnienia, wspomaga regenerację naskórka oraz działa wygładzająco. Alantoina przywraca naskórkowi aksamitną gładkość i miękkość. Ekstrakt z lipy głęboko oczyszcza, kondycjonuje i poprawia oddychanie komórkowe. Skóra twarzy odzyskuje witalność i blask, staje się gładka i aksamitna w dotyku.

Jak stosować?
Oczyszczoną skórę twarzy i szyi przetrzeć wacikiem nasączonym tonikiem. Stosować dwa razy dziennie przed nałożeniem kremu Lirene, dopasowanego do potrzeb skóry."

OPAKOWANIE: przezroczysta buteleczka z charakterystycznym otwieraniem dla Lirene, łatwo się otwiera, a zarazem mocno trzyma i raczej nie otworzy się samo w kosmetyczce.

KONSYSTENCJA: typowa dla toniku - bezbarwny płyn.

ZAPACH: bardzo przypadł mi do gustu, jest to coś jakby ziołowe, ogórkowe, zapach nadałby się nawet na perfumy, solidnie orzeźwia :).

DZIAŁANIE: brak alkoholu oraz wyciągi z ogórka i aloesu dają porządną na dawkę nawilżenia i orzeźwienia dla naszej skóry. Zawsze po użyciu żelu do mycia twarzy z Vichy czuję ściągnięcie skóry, po przetarciu tym tonikiem prawie całkowicie znika. Jak twierdzi producent - lipa ma oczyścić buźkę, i coś w tym chyba jest bo tonik ładnie zbiera ewentualny brud, a do tego łagodzi podraźnienia.

CENA: za 200 ml trzeba zapłacić ok. 12 zł.



Kolej na MLECZKO OCZYSZCZAJĄCE DO DEMAKIJAŻU TWARZY I OCZU


O produkcie: "To właściwy kosmetyk dla każdego rodzaju cery, która wymaga dokładnego oczyszczenia i działania pielęgnacyjnego. Mleczko niezwykle skutecznie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, jednocześnie doskonale pielęgnując naskórek. Intensywnie odżywia i nawilża, przywracając skórę do stanu równowagi hydrolipidowej oraz czyni ją gładką i pełną blasku. Odpowiedni dla skóry w każdym wieku.

Dla jakiego wieku?
20-60+

Jak działa?
Dzięki zawartości ekstraktu z lipy, mleczko działa kojąco oraz poprawia kondycję skóry. W połączeniu z ekstraktem z arniki górskiej i witaminą E wyrównuje koloryt cery, wzmacniając i uszczelniając naczynia krwionośne. Olejek migdałowy odbudowuje barierę lipidową naskórka, odżywia i chroni przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Alantoina oraz D-pantenol wygładzają, nawilżają i łagodzą podrażnienia. Skóra twarzy staje się oczyszczona, gładka i miękka w dotyku.

Jak stosować?
Nanieść mleczko na wacik. Rozprowadzić, oczyszczając skórę twarzy i wokół oczu. Powtarzać, aż wacik będzie czysty. Następnie zastosować tonik i dopasowany do potrzeb skóry krem Lirene."

OPAKOWANIE: standardowy kształt, buteleczka nieprzezroczysta, powiedziałabym, że trochę twardy ten plastik.

KONSYSTENCJA: białe mleczko, wg mnie dość rzadkie, ale takie chyba być powinno (nie używam mleczek, wole płyny micelarne).

ZAPACH: mniej mi się podoba niż tonik, co nie zmienia faktu, że jest przyjemny.

DZIAŁANIE: no niestety, kosmetyk jest przeznaczony do twarzy i oczu - do oczu się nie nadaje, ponieważ dość opornia zmywa maskarę, przez co trzeba machać przy tym oku i machać i siłą rzeczy i tak coś się dostanie do oka i wtedy pieczenie i "mgła". Jeśli chodzi o twarz to tu jest lepiej - radzi sobie w podkładem, choć ja i tak potem myję jeszcze buzię. Niemniej jednak skóra po jego użyciu jest nawilżona i odżywiona.

CENA: 200 ml kosztuje ok. 12 zł.

piątek, 10 sierpnia 2012

Lirene City Matt nowa wersja vs stara

Hej :) Już od dawna bardzo lubiłam podkłady City Matt i jakże się ucieszyłam, gdy dostałam nową wersję :)  Na szczęście akurat miałam jeszcze na wyczerpaniu podkład w wersji starej dlatego pozwoliłam sobie je porównać :)

Jak widzicie nowa wersja ma takie coś jak "safety lock" - ucieszyłam się bo teraz w sklepie będę widziała, że kupuję jeszcze nie otwierany produkt (nie przypominam sobie aby stara wersja miała coś takiego).

Przede wszystkim zmieniło się opakowanie. Efekt bardzo mi się podoba, na pewno troszkę ładniej i nowoczesniej wygląda, choć wiadomo, że i tak zawartość jest najważniejsza.


Pompka również się zmieniła i tutaj wielki plus, ponieważ w starej wersji pompka miała dość spory otwór i zazwyczaj za dużo podkładu się wyciskało, natomiast nowa wersja ma ten otwór mniejszy co ułatwia również dozowanie odpowiedniej ilości podkładu.

Skład dla zainteresowanych:

Kolorów jest 5:
203 - jasny
204 - naturalny
207 - beżowy
208 - toffee
209- tiramisu
Wydaje mi sie, że kolor jasny jest nowy, bo jak kupowałam swój stary to go nie było, a pewnie bym go wybrała, ponieważ pozostałe kolory są dość ciemne. Ja mam 204 i 207, a ze starej wersji 207, ponieważ wydaje mi się, że kolor 207 był nieznacznie jaśniejszy od 204.


Jak widzicie na zdjęciach kolor 207 w nowej wersji jest naśniejszy zarówno od 207 w wersji starej jak i 204 z nowej wersji. Gubie się już w kolorach :P

Kolejną różnicą jest konsystencja, choć sama nie wiem, czy to nie moja wyobraźnia :P Mam wrażenie, że stara wersja jest bardziej kremowa, a nowa bardziej płynna - chociaż jest to prawie niezauważalne. Zapach identyczny w starej i nowej wersji - bardzo przyjemny. Jeśli chodzi o właściwości to podkład ten należy do raczej średnio kryjących. Ładnie stapia się ze skórą i poprawia jej koloryt. Rzeczywiście spełnia swoje główne zadanie, ponieważ matuje i wygładza. Ja do niego nie mam zarzutów, choć czasem podreśla suche skórki. Chyba najbardziej przeszkadza mi to, że jest ważny tylko 6 miesięcy od otwarcia - ja podkładu nie używam codziennie i ciężko mi zużyć 30 ml podkładu w 6 miesięcy i często połowa ląduje w koszu. No ale cóż, widocznie tak musi być :P Cena tego podkłady to ok. 19 zł, w promocji 15 - także cena naprawdę niska, moja mama również bardzo lubi te podkłady :) Polecam, zwłaszcza, że nowa wersja jest jak dla mnie ciutkę lepsza :)

wtorek, 7 sierpnia 2012

Ecotools :D

Witajcie. Doszło dzisiaj do mnie zamówienie ze strony buyincoins.com. Zamawiałam 24 lipca i oto po dwóch tygodniach dostałam paczkę z Chin. Przesyłka z tej strony jest za darmo, a oba zestawy pędzli kosztowały w sumie lekko ponad 9 dolarów czyli z jakieś 33 zł.

Zamówiłam dwa zestawy. Pierwszy to zestaw 5 sztuk w rozmiarze podróżnym (piąta sztuka to kosmetyka):

Drugi zestaw składa się z 6 sztuk, choć ponownie szóstą rzeczą jest etui:

Myślę, że cały interes się opłacił - za 33 zł dostałam 9 sztuk pędzli. Na allegro za jeden zestaw trzeba zapłacić 50-60 zł.