Venusjanki

niedziela, 1 stycznia 2012

Powrót :)

Witajcie Kochane :) Po niedługiej przerwie wracam na chwilę. Nie mam ostatnio czasu - piszę pracę licencjacką a do tego sesja się zbliża, no i oczywiście jeszcze dochodzi do tego wszystkiego lenistwo :P

Z okazji Nowego Roku życzę Wam wszystkim owocnych poszukiwań kosmetycznych i jak najmniej bubli :)

Ostatnio udało nawiązać mi się współpracę z firmą Joanna

Do testów otrzymałam wszystkim znany peeling myjący z pomarańczą (jeszcze takiego nie miałam), płyn do higieny intymnej z grejpfrutem oraz odżywczy balsam do ciała miód i mleko :) Relacja wkrótce :)

Mam trochę zaległych recenzji dlatego dzisiaj na plan wychodzi CARMEX :)






Przyznam szczerze, że jest to mój pierwszy Carmex, wcześniej używałam głównie pomadek z Nivei, a ostatnio BeBe. Na tą chwilę nie wyobrażam sobie życia bez Carmexu.

Zawsze na zimę miałam spierzchnięte i popękane usta, a co za tym szło - bardzo mnie piekły. Ukojenie dawała mi perłowa Nivea, ale daje ona lekki perłowy kolor dlatego nie zawsze się nadawała. Do tego Nivea jest ważna 12 miesięcy od otwarcia. Jeśli chodzi o Carmex to starczy on na dwie zimy, bo można go używać 24 miesiące - a wg mnie jest to produkt bardzo wydajny. Używam go codziennie na noc i często w ciągu dnia, moje usta są nawilżone, nie pękają i nie pieką. Uwielbiam to uczycie mięty na ustach po jego nałożeniu - daje niezwykłą ulgę.

Ze swej strony polecam ten produkt - na mnie działa genialnie, ponieważ nawilża i daje ukojonie :)

Życzę mięłgo poniedziałku :) Czy Wam też się tak nie chce? :)

17 komentarzy:

  1. Ja też współpracuję z Joanną... dostałam balsam do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęśliwego Nowego Roku :) Gratuluję współpracy! Carmex bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię i joannę i carmexa. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No niby tak, ale jeżeli napisałaś t na siłę to mam wyrzuty sumienia. Czasami potrzeba przerwy i ja to rozumiem

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję współpracy :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe dziękuję :) gratuluję współpracy i życzę kolejnych na Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluje wspolpracy, ja pisalam do nich wielokrotnie, ale nawet nie dostalam odpowiedzi ;/ nie lubie takiej ignoracji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje z powodu współpracy :D
    Ja też uwielbiam carmex, aktualnie używam Bebe (uznałam, że muszę wypróbować, bo nigdy jej nie używałam), ale marzy mi się teraz eos lip balm, podobno świetny, ale sama się muszę o tym przekonać :D
    Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana jak dobrze, że wróciłaś ;):* No tak, studia dają popalić, ale 3mam kciuki za pracę licencjacką :)! Uwielbiam Carmex!

    OdpowiedzUsuń
  10. Carmex także mam i lubię tylko ten w tubce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja mam jeszcze wolne! ha! Dopiero w środę idę :D (mam wolne od 23 grudnia ;>)

    Ja Carmexa używam, jak mi się przypomni w sumie. Ale lubię go, że pomaga goić zajady

    OdpowiedzUsuń